wtorek, 28 października 2008

A w dali.... a poem by myself o szczesliwosci

A w dali.....

Nieskonczenie daleko moje mysli
odbiegaja w dal,
by zlapac kazdy koniec dnia
i przyciagnac tak blisko
do serca aby
uczucie zadowolenia
trwalo i mozna czuc sie szczesliwym wewnetrznie.

Gdyz szczesliwosc zewnetrzna
bywa czesto pozorowana,
zaklocajac "nieszczesliwosc" wewnetrzna,
dajac jej wyraz w spolecznej komorce,
zaglebiamy sie w swoiste
niedomowienia naszych potrzeb i oczekiwan.

C.d. nastapi niebawem

copyright© mirellium, 13.09.20008 Stary Sacz

Brak komentarzy: