Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze- my poems. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze- my poems. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 marca 2011

At the behest of - a poem by myself

At the behest of ......

On his orders,
I breathe,
I sneeze,
and I carry on being.

At his request,
I dream,
I sleep,
and I carry on being.

Following his orders,
I kiss,
I cuddle,
and I carry on being.

He has me done this and that,
like a robot I do exist,
like a bird I need to fly,
and finally escape into nowhere,
and I carry on being like that,
as the world seems to be at the behest of ..... HIM.

copyright © mirellium. 06.03.2011

niedziela, 9 stycznia 2011

El regalo

El regalo

Tienes que venir conmigo.
Yo tengo que comprar un libro para mi esposa.
Vaya, me sorprendes.
Suelo comprar regalos para mi esposa.
Siempre compro de forma virtual, a traves de Internet.
En la floristeria voy a comprar flores tambien para mi madre.
Vamonos, tengo prisa.
Me gusta hacer feliz a la gente.
Me parece estupendo por suerte tengo mucho dinero.
Estoy feliz porque tengo tambien muchos amigos.
Voy a comprar un piso neuvo para mi esposa porque la quiero mucho.
Es ma mujer special.
Estoy muy feliz y me siento estupendamente.
copyright©mirellium

wtorek, 12 października 2010

Być na tej polskiej ziemi, Liściaste kasztany- a poem by myself

Być na tej polskiej ziemi,

Liściaste kasztany,

Liściaste kasztany w biegu zbieramy,
wśród liści one śpią,
w naszych rękach pózniej tkwią,
gdy je już mamy nie przeczuwamy,
tej zmiany, która się w nich kryje,
gdy świat wędruje i my wędrujemy,
nie ma to jak być na tej polskiej ziemi.

Tańczące liście na wietrze,
a pod nogami kasztany,
my jednak nigdzie się nie wybieramy....
Chcemy pozostać tu na tej warszawskiej ziemi,
by w Łazienkach królewskich iść i w gąszczu liści się plątać,
kasztany zbierać,
nie śledzić lotów bocianów,
bo nigdzie nie jest nam dobrze,
jak tu na tej polskiej ziemi...

Chcemy ale nie możemy się wzbijać,
cierpliwie czekamy na losu odmiany,
w nim wypatrujemy naszych tchnień westchnienie,
nie tracimy nadziei, w niej tkwią nasze myśli,
w wirze liści odnajdziemy nasz czas,
nasze here and now jest tak ważne,
jak nasza droga do gwiazd,
gdy mnóstwo kasztanów wśród nas,
raznie je podnosimy i ludziki z nich robimy,
przenoszą nas one w dzieciństwa świat,
gdy tak nic nie odstraszało nas
od tej polskiej ziemi,
z niej zrodzeni jesteśmy i trwamy,
mimo naszej życiowej przemiany,
nic już tego nie ukryje, iż liściaste kasztany też to mają,
że z polskiej ziemi się wykluwają.....

Copyright © mirellium, SS. 12.10.2010.


niedziela, 22 sierpnia 2010

Czas zmian - a poem by myself

Czas zmian.....

Życie to czas niepewności,
to zmieniający się świat,
to zmieniający się nastrój
codziennie w każdym z nas.

Gdy idziesz swoją drogą
nieznaną tudzież Ci,
pamiętaj o tych wszystkich
dla których jesteś tu.

Nieznane są te karty,
które nie odsłonił jeszcze czas,
dlatego ciągle ufaj
że dobrym okaże się świat.

Nie martw się co dni twe przyniosą zbyt wiele,
przecież nieznane jest to co przed nami się ściele.
Biegnij więc odważnie przez życia doliny,
ufaj, że dojdziesz do życiowej nowiny.

Dobrą nowinę przyniesie Ci wiatr,
dlatego ufaj w zmieniający się świat.

Copyright© mirellium, 23.08.2010 SS

środa, 21 lipca 2010

No lo se...- a poem by myself

No lo se....

No se donde esta tu oficina.
No se cual es tu numero de telefono.
No lo se.
Espera senora.
Por que lo quieres saber?
Por curiosidad?
Que dices! Increible!
Hoy en dia yo no se estas cosas.
Me siento estupendamente.
Las personas felices no cuentan el tiempo.
Estoy muy feliz porque no lo se.....

Copyright© mirellium, 21.07.2010

poniedziałek, 19 lipca 2010

Nieskazitelny świat? - a poem by myself

Nieskazitelny świat????

Nieskazitelny człowiek
z nieskazitelną duszą i ciałem
- to ja i Ty, to każdy z nas,
to my....

Rodzimy się by cieszyć się tym światem,
nigdy nie powinniśmy być zrezygnowani,
tylko zawsze uradowani...

Każdy dzień to chwila tworzenia,
przeobrażenia w nas i wokół nas,
zmiennym jest ten świat,
bo i zmieniamy się my.
( takie swoiste vicious circle).

Pozostańmy więc w tej sławie
pozytywnego myślenia,
by nie dosięgło nas ziarno zwątpienia.
Zawsze zadowoleni z naszej nieskazitelności
i do przodu myślący o wspólnej wieczności....

Copyright © mirellium, 19.07.2010

sobota, 10 lipca 2010

It is just the universe- In the midst of stars- a poem by myself

It is just the universe -In the midst of stars

I am caught in the midst of stars
up there in heaven,
I sing to the beauty of creation,
deep inside me.
I am wretched with my thoughts,
but gaining the strength inside me,
day by day.

It is not our fault,
that the world wanted us to part,
although somehow present in our thoughts,
the evil disappeared with time,
what was once painful,
became less painful with the lapse of time.

I am still in love with you
and I am still waiting to see you again,
and be with you always,
in the midst of stars.

It is just the universe.............
COPYRIGHT ©MIRELLIUM, SS. 10.07.2010.

piątek, 2 lipca 2010

Kalejdoskop kolorów- a poem by myself

Szary kolor tła przewija się w nas,
gdy szare są nasze dni.
Stojąc na straży ich kolorowości,
to tylko my strażnicy decydujemy o zabarwieniu
i naszym pozytywnym nastawieniu...

Gdy czerwoność we mnie tkwi,
barwne są wszystkie moje dni,
wypływająca z serca mego stamina
dodaje mojemu życiu siły i wigoru,
tak sterowalne są nasze dni
jaka czerwoność w nich tkwi.....

Copyright ©mirellium, 02.07.2010

wtorek, 6 kwietnia 2010

Wielka rzesza ludzi....

Wielka rzesza ludzi
przemknęła przez świat,
zostawiając po sobie
tylko maleńki ślad.

Tym śladem była ich każda godzina,
zapisana w umysłach
ich córki i syna.

Gdzież oni tak mknęli
przez ten wielki świat,
zapominając o tym by pozostawic po sobie jakiś większy ślad.

Ich codzienne trudy i próby ucieczki,
niezwiązane z nimi dzieje każdej istoteczki,
to zwykłe nadzieje, niespełnione sny,
to powroty do domu gdzie ukryte są przeszłe dni.

Niebywałe dotąd zaczerpnięto opinie,
że ślady już istnieją w kazdej ludzkiej gminie,
przekazują je sobie następne pokolenia,
nie zważając na kruchość ich własnego istnienia.....

Wielka rzesza ludzi,
przemknęła przez świat,
zostawiając po sobie
tylko taki maleńki ślad.

To kropla w morzu naszego istnienia,
ona nam daje poczucie spełnienia,
dla niej tak warto do rzeszy dołączyć
i maleńki ślad zostawić by nikogo nie dręczyć....

COPYRIGHT ©mirellium - 06.04.2010

sobota, 20 lutego 2010

Przyszle dni - a poem by myself

Przyszle dni

Niespotykane dotąd natchnienie,
odkrywam w swoim wnętrzu,
tak jak te wszystkie metaboliczne przemiany,
zasługują na miano cudu w nas,
tak bardzo poszukuję odmiany
by ten czas stał się bardziej chciany
i lubiany.

Doceniam mijający czas, gdy ciągle brakuje nam
tego wiecznego westchnienia,
o naszym życiu - wiecznie trwającego
wspomnienia.

Przemijamy jak te drzewa skruszone przez wiatr,
jak topniejący śnieg,
jak więdnące liście.
Zespalamy się z Ziemią, naszą rodzicielką,
ciągle czegoś chcemy i poszukujemy.

Poczekaj co przyniesie Ci nowy dzień,
gdy go porządnie wykreujesz,
stanie się znaczący i wielki jak Ty,
dla wszystkich Twoich przyszlych dni.

A poem by myself- copyright© mirellium, 20.02.2010. SS

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Silna jak głaz- z cyklu moje wiersze - a poem by myself

Gdy ciemną nocą
nadciągają chmury mych
zawirowanych snów,
przeciągam się i myślę,
że znów wracam
tam gdzie mi dobrze
-działam......

Działam na jawie i we śnie,
to wszystko jakoś gubi się,
niknie we mgle tego poranka
co po śnie,
tak nagle następuje jak to życie mknie....

Nie patrzę za siebie,
w przyszłości siła ma tkwi,
nie zważam na uciekające dni.
Już nigdy głowę mą nie zaprzątnie marzenie,
by znowu popaść w nadmierne zamyślenie.....

Z wspomnieniami bratam się na chwilę,
nie widząc sensu powrotu do tego,
co smutek przynosi,
ratuję siebie szybko i skutecznie
dzieląc mój dzień z tymi co blisko i realnie dokoła.

Gdy zechcesz to wrócisz,
gdy nie to pozostanę silna
jak głaz,
bo teraz na tym opiera się mój świat....

Copyright© mirellium, 25.01.2010

niedziela, 3 stycznia 2010

La cambio

La cambio

Yo pienso mucho en ti.
Yo huelo las flores.
Donde sueles pasar las vacaciones?
Con mi?
Nosotros contamos un cuento.
El cuento esta la vida.
La vida suela variar.
Yo vario con ti.

copyright ©mirellium

środa, 30 września 2009

One unnoticeable story of the existence - a poem by myself

One unnoticeable story of the existence

Unnoticeably vanished
into the air,
as a leaf carried by the wind,
and as a neglected tends to perish,
so unknowingly it had happened.

The story begins in the mind,
touches the heart,
goes through the body,
reaches the very legs and hands,
from the top to the bottom
covers every single human cell
and dies out unnoticeably
without any reason.

Unnoticeably and unknowingly
like Icarus we vanish in Bruegel's painting,
leaving behind the importance of saved memories
in our hearts,
we live in our past, our presence is here and now,
and the future is still to come.

copyright ©mirellium, 30.09.09

czwartek, 17 września 2009

Bez wewnetrznej przemiany.....a poem by myself

Bez wewnętrznej przemiany.....

Czuje uciekające dni
jak przez palce,
umyka mi czas
wraz z nim te chwile
szczęśliwości ukryte gdzieś
tak głęboko we mnie,
że aż niedostępne dla mnie
i innych też..

Nieubłagalny proces starzenia sie,
nieubłagalny proces umierania.
Nieodłączny od nas proces rodzenia.
Zamknięte kola czasu,
zamknięty krag wyobrazni.
Mija czas, odplywaja godziny
jak Slońce zachodzi i wschodzi,
zachodzę i wschodzę ja,
dzień po dniu odradzam sie,
ku nowemu brzasku dnia.
kwitnę z innymi
ale i samotnie tez.

Nieodzownie pozostaję sobą bez
wewnętrznej przemiany
doceniam siebie
i kocham siebie,
budzę się do życia
każdego dnia.

Autor: mirellium, copyright© mirellium, 17.09.09

sobota, 13 czerwca 2009

the power of interior elements

The power of interior elements.

Sometimes my heart is made of ice,
sometimes is made of fire,
and when I take all these interior parts together,
I cannot grasp the power,
out of my inner drives,
the powers of these elements
become the most desired.

copyright ©mirellium, 13.06.09

sobota, 6 czerwca 2009

A- posteriori generation- a poem by myself

A posteriori generation

Through my body,
and through " my body's pain",
through my mind,
and through " my mind's rest",
there are streaming small bits and pieces of my subconsciousness.
I must be day- dreaming.

Three different sorts of emotions
have overcome me,
leaving you here to quess them, just three of them,
reaching the amygdala
and bursting inside it with a full impact.
As humans we are emotionally- embedded creatures,
fortunately or unfortunately to some of us.

Taking the powerful string of self outside,
not bringing the chaos to the existence,
we preserve ourselves as best as we can
to the a - posteriori generation.

copyright© mirellium - Mirella Gurgul - 07.06.2009

niedziela, 15 marca 2009

being in life

" I wake up, but where? I do not just think this, I actually voice the question to myself:
Where am I? As if I did not know. I am here. In my life. A feature of the world that is my existence. Not that I particularly recall ever having approved these matters, this condition, this state of affairs in which I feature....."
Source: H. Murakami " Dance, dance ,dance" Vintage books, London ( 2003).

If I strain my ears I can hear the love within me to the exclusive one man < ( ...)>


Being in life - a poem by myself

Being in life is a careful way
of judging one's thoughts each night
and every single day,
these are all these daily thoughts in me-
So vivid of the past, so hopeful for tomorrow.
Irreplaceable and imminent
once and for all...
Life in me, life inside my mind and life inside my body
two harmonious BEFORE ZERO of entrance and the exit,
where am I heading now?
Is it an Ultravox " DANCING with tears in my eyes "?
Yes, surely as my life is such a dance like in Murakami's prose
but with my own personal spice adding to the flavour of everpresent love and my secret existence.
Being in life- how lovely,
lovely eyes - I am happy enough to have them.
Blessing them now being in life.

Copyright© mirellium 2009

wtorek, 28 października 2008

A w dali.... a poem by myself o szczesliwosci

A w dali.....

Nieskonczenie daleko moje mysli
odbiegaja w dal,
by zlapac kazdy koniec dnia
i przyciagnac tak blisko
do serca aby
uczucie zadowolenia
trwalo i mozna czuc sie szczesliwym wewnetrznie.

Gdyz szczesliwosc zewnetrzna
bywa czesto pozorowana,
zaklocajac "nieszczesliwosc" wewnetrzna,
dajac jej wyraz w spolecznej komorce,
zaglebiamy sie w swoiste
niedomowienia naszych potrzeb i oczekiwan.

C.d. nastapi niebawem

copyright© mirellium, 13.09.20008 Stary Sacz

wtorek, 21 października 2008

Drzewko nadziei- THE TREE OF HOPE- a poem by myself

Drzewko
Drzewko nadziei.

Utulone jesiennym szalem
z roznokolorowych lisci
usypia to drzewko
w poszukiwaniu
nocnych podmuchow
wiatru na jej sterczacych wokol
galazkach.


Dretwieje w pol,
ale to tylko w mrozne poranki,
by w blasku jesiennego slonca
nastroszyc swe listki
i ogrzac sie
choc na chwilke.

Rozmarzona ale i zatroskana
o swe wciaz opadajace liscie,
snuje plany wiosenne,
gdy znow radosnie
zielone swe liscie rozwieje
jak i wiosna i my i drzewko to ma nadzieje.

written by mirellium, copyrights by mirellium, October 2008

THE TREE OF HOPE.

CLAD IN THE AUTUMN SHAWL
FROM COLOURFUL LEAVES
THIS TREE SLOWY SLEEPS
IN SEARCH OF NIGHT WIND BREEZES
IN HER PROTRUDING EVERYWHERE
BRANCHES.

SHIVERS DOWN HER SPINE IN HALF,
BUT ONLY DURING FROSTY MORNINGS,
SO AS TO SPREAD OUT ITS LEAVES
AND WARM HERSELF
AT LEAST FOR A MOMENT.

BEING DREAM-LIKE BUT ALSO A BIT WORRIED
ABOUT THE LEAVES STILL FALLING DOWN,
PONDERS ABOUT HER SPRING PLANS,
WHEN AGAIN FULL OF JOY
HER GREEN LEAVES WILL BE BLOWN AWAY.
AS A SPRING, WE AND THIS TREE HAVE THE HOPE.

copyright© mirellium, October 2008

czwartek, 16 października 2008

ku pamieci Adasia - te magiczne 30 lat

Ku pamieci Adasia ..

O para ....prawdach.

Mimo, ze odeszles
i tak z biegiem lat
pamiec o Tobie bedzie
wiecznie trwac
wsrod naszych umyslow
" parapsychologicznych prawd".

Gdy ruszyles w ta podroz
niby nieznana dla nas,
Wiedziales juz dobrze
i ze na nas nadejdzie ten czas.

I my czekajac dojrzewamy
by Twoj umysl ogarnac,
Nielatwa to sprawa,
ale kazdy dzien uczy nas by doznac
wszechistniejacych wokol
" parapsychologicznych prawd".

Do zobaczenia na spotakaniu
naszych obopolnych mysli Adasiu!

copyright ©mirellium: 16 .10.2008